Ostatnio przekonuje się do piosenek, których pół roku temu za nic bym nie słuchała np.piosenka "Jolene" - Dolly Parton. Proszę nie oceniajcie piosenki po okładce i osobie która ją wykonuje bo często ludzie tak robią i nawet jej nie słuchali a już mówią że jest okropna itp.
Następnie nie mogę pominąć jednego z moich ulubionych artystów czyli Michael'a Jackson'a. Jestem jego wielką fanką, nie mam ulubionej Jego piosenki, ale ostatnio często słucham "They dont't care about us"
No to teraz coś z muzyki współczesnej, a mianowicie Lana Del Rey. Chociaż niedawno przekonałam się do jej twórczości, ale moim zdaniem jest wspaniałą artystką. Tak więc moja ulubiona z jej piosenek - "National Anthem"
I na koniec kolejna artystka którą lubię czyli Miley Cyrus i piosenka "The Climb"
No to chyba na tyle. Mam nadzieje że z chęcią się wam to czytało. Kolejne posty już wkrótce.
Świetny blog, zapraszam do mnie ;)
OdpowiedzUsuńCiekawy blog ;) A piosenka "Jolene" jest świetna. Zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńUwielbiam Lane del Rey. Zapraszam do mnie http://naszezycieiinspiracje.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń